Archiwum dla wrzesień, 2009

16
wrz
09

o życia wartości

życie wartością najwyższą jest

ale jakie życie?

ale czy każde życie?

czy życie pieska, kotka i krówki jest tak samo wartościowe jak ludzkie? nie? ok, niech będzie:

życie ludzkie wartością najwyższą jest

ale jakie życie ludzkie? życie księdza i lesbijki? życie mordercy? życie człowieka po 90, z alzheimerem i upośledzeniem funkcji motorycznych? życie islamskiego albo amerykańskiego terrorysty? życie dziesięciocioletniego chińczyka w fabryce nike? życie sześcioletniego afrykańczyka niewolniczo pracującego na plantacji kawy? życie porządnego polskiego katolika i życie zgwałconej nastolatki która usunęła ciążę?

w teorii może tak, a w praktyce? bynajmniej…

czy moje życie ma wartość jeśli nie jestem jak człowiek traktowana i szanowana? czy moje życie ma wartość, jeśli inni ludzie nie uważają mnie za wartościową osobę?

w praktyce życie ludzkie ma wartość taką, jak wartość rynkowa człowieka,  więc człowieczeństwo mierzone jest wartością rynkową. a więc kto jest bardziej a kto mniej człowiekiem?

myślę że życie ludzkie samo w sobie, sam fakt istnienia życia w człowieku nie jest i nie powinien być wartością najwyższą. powinien być wartościowy, powinien być wartością samą w sobie, ale nie powinien być wartością najwyższą. zresztą żadna kultura o jakiej przyszło mi czytać nie uznawała życia za wartość najwyższą. ale pewnie jeszcze mało w życiu przeczytałam.

więc jakie mogą być wartości wyższe od samego życia ludzkiego?

kultury wschodnie mówią że godność i honor

niektóre kultury że władza

inne że wolność

jeszcze inne że miłość

przeczytałam fantastyczną książkę, która mówi o wielu kwestiach, ale dla mnie mówiła o wartości życia i wartościach w życiu. polecam czytającym po angielsku. Ishmael