Chciałam podziękować wszystkim, którzy czytają i komentują. Cenie sobie zarówno komentarze potwierdzające słuszność moich racji
jak i te krytyczne. Natomiast nie cenie sobie komentarzy chamskich, obraźliwych, nastawionych na wywołanie negatywnych uczuć. Wszystkim, którzy przychodzą tu w celu umieszczenia chamskiego komentarza informuje grzecznie ze będę osuwać – nie ten adres, proszę państwa!
Dziękuje za uwagę.
A nie tłumacz się
Twoje małpy, Twój cyrk. Ty tu rządzisz.
wot, wpieniła się. A ja myślę, że ten kolega, co go masz na myśli – to on tak zupełnie szczerze i poważnie. Przejżałem jego blog i wnoszę, że nic złego nie chciał powiedzieć, zwł że lektura jegoż pisania upewniła mnie, że pewne terminy których użył w komentarzu u Cię to użył w zupełnie innych znaczeniach, niż gotowi bylibyśmy sądzić… bełkot… wracam do roboty…
No, no, widzę, że ktoś się zdenerwował … też tak miałam kiedyś na blogu … pozdrawiam i ściskam